Życie toczy się dalej: Kangur wyjrzał z torby matki w zoo w Rostowie

Rostov zoo ujawniło, jak wygląda mały kangur, nie tak dawno urodzony w parze kangurów bennetowych. To nie pierwszy raz, kiedy zajrzał z torby swojej mamy, ale jeszcze nie wysiadł. Najwyraźniej jest również świadomy rozkazu gubernatora.

«To jest dziecko Penki (kobieta) i Milada (mężczyzna). Moja matka pochodzi z zoo w Penzie, a ojciec z kaliningradzkiego zoo. Dziecko wyparzyło się po raz pierwszy około dwa miesiące temu. Obserwujemy go, ale nie możemy jeszcze określić płci» – napisało na Instagramie rostowskie zoo.

Jak określono w zoo, kangury rodzą się małe – ich waga w obszarze jednego grama. Po urodzeniu przenoszą się do torby do matki, gdzie następnie żywią się mlekiem matki. Ale jeszcze w torbie, maluchy zajrzeć do smaku dorosłych żywności, takich jak trawa, siano, owoce, orzechy lub krakersy.

Teraz chcesz iść do zoo jeszcze bardziej? Pomożemy sobie poradzić z tym pragnieniem. Fotograf 161.RU dokonał wyboru ptaków, które można zobaczyć w Rostowie. Blues, soyki, flamingi, mewy – i nie polityka, incydenty i choroby.

Czarne łabędzie mają pisklęta w zoo w Rostowie

W rostowskim zoo uzupełnia – parę czarnych łabędzi pojawiło się sześć piskląt. Teraz rodzina mieszka nad jeziorem, napisał na instagramowym koncie zoo.

Wiadomość mówi, że pisklęta łabędzie rodzą się szare i puszyste, niezależnie od gatunku. Zaledwie kilka dni po urodzeniu, quinoa może pływać z rodzicami na własną rękę.

«Dieta czarnych łabędzi w zoo jest bardzo zróżnicowana: pasza, kreda, burak, kapusta, dynia, marchew, otręby pszenne, lucerna, jęczmień», dodał personel zoo.

Ze wskaźnikiem urodzeń w zoo w Rostowie wszystko jest naprawdę dobrze – wiosną tego roku pisaliśmy również o uzupełnieniu lemurów kotów, małp ekologicznych i czerwonych małp.

Lemury kotów urodziły się w rostowskim zoo, ale matka odmówiła ich karmienia

Dwóch chłopców urodziło się w rostowskim zoo. Ich matka Flora odmówiła ich karmienia (jak zareagował na to ich ojciec Stephen – nie wiadomo jeszcze). Teraz są one karmione przez pracowników zoo. To jest napisane przez rostowskie zoo na Instagramie.

«Wraz z dwoma chłopcami kotów lemury w «przedszkolu» zoo jeszcze samica zwykła śnieśc, która urodziła się na początku marca, – powiedział w oświadczeniu.

Lemury kotów są zwierzętami społecznymi, więc jesienią zaczną być przyzwyczajeni do grupy. Jak pisze zoo, wkrótce przygotują nową letnią wolierę z zabawkami, linami i wszystkim, co konieczne.

Wcześniej 161.RU udał się do zoo, aby dowiedzieć się, jak radzą sobie dwie inne rodziny naczelnych. Toyc miał trojaczki, ale jedno dziecko musiało zostać przekazane personelowi zoo do karmienia – matka może karmić tylko dwa. A na czerwone małpy jedna samica odmówiła karmienia swojego dziecka.

«Pierwsze 100.000 abonentów były szok» – jak Rostov dida stał się gwiazdą internetu

Wśród tysięcy kanałów Rostów YouTube jest co najmniej jeden ładny, zabawny i bardzo popularny za granicą. Nazywa się Doxie Din – nie tylko jamnik. Teraz na kanale z psem w roli głównej już 88 milionów wyświetleń i 342.000 abonentów. Dean w filmach pojawia się na różnych obrazach, wykonuje sztuczki i po prostu cieszy się życiem.

161.RU rozmawiał z autorami kanału – Irina Meshcheryakova i Ilya Smirnov. Gospodarze Deana powiedzieli, ile godzin spędzają na tworzeniu jednego filmu, jak ich dida spędza dzień filmowania i dlaczego kanał jest oglądany głównie przez mieszkańców innych kontynentów.

Według Ilya, początkowo niewiele osób wierzyło w sukces kanału. Para w zasadzie nie zamierza ć angażowania się w jego promocję, nakręciła film ze swoim ulubionym dact dla zabawy.

«Przesłałem pierwszy film na kanał siedem lat temu. W tym czasie nie zdawałem sobie sprawy, jak interesujące i obiecujące może być. Dziekan wkrótce będzie miał 10 lat. Jest bardzo posłuszny i wyszkolony. Prawie całe życie zajmuje się różnymi dyscyplinami psów. Dean prowadzi aktywne życie i jest zawsze gotowy do strzelania, postrzega je jako grę. W rzeczywistości jest to dla niego kolejna sesja treningowa» – powiedział Ilya.

Irina dodał, że Dean uwielbia uwagę opinii publicznej:

«Dziekan jest bardzo medialny. Kiedy wiele osób patrzy na niego i prosi go o zrobienie czegoś, jego oczy płoną. Jest szczególnie szczęśliwy, jeśli jest oklaskiwany w tym procesie. Dean uważa, że to wszystko dzieje się dla niego. Chce grać od razu!

«Kiedy chcieliśmy mieć psa, nawet nie wiedzieliśmy, którą rasę wybrać. Na wystawie psy były pod opieką przez długi czas. Najpierw chcieli wziąć mopsa. Następnie w Internecie zobaczyłem wiadomość o szczeniąt tachsh. I byliśmy już specjalnie za Dean, był jedynym w miocie. Kiedy po raz pierwszy był widziany, dziecko pobiegło na spotkanie, wskoczyło na nas, zaczęło lizać, a reszta szczeniąt bała się i usiadła na boku. Od razu było jasne, że jest nasz – wspomina para.

Tworzenie jednego filmu dla Iriny i Ilyi może potrwać od kilku dni do kilku miesięcy. Wiele zależy od pomiaru czasu wideo. Chłopaki strzelają wczesnym rankiem.

«Często jest to przygotowanie, które zajmuje większość czasu. Nakręciliśmy teledysk do piosenki I’m awesome (autorowa wersja utworu z wirusowego wideo «How Cute I Am», a przygotowanie zajęło kilka miesięcy. Kupiliśmy prawa do piosenki, przepisaliśmy ją na angielski, szyliśmy kostiumy – proces został opóźniony. Na kanale łączymy duże filmy i «wypełniacze» – pośrednie, krótkie filmy. Ci ostatni strzelają w domu. Czasami wieczorem pojawiał się pomysł na działkę, a następnego dnia jesteśmy w pracy. Wraz z instalacją dla całej produkcji może potrwać tylko trzy dni , powiedział Ilya.

Dina stara się nie przeciążać pracą. Jamniki w zasadzie – psy są dość leniwe, śpią średnio 15 godzin dziennie. Filmowanie trwa nie dłużej niż dwie godziny. Pomimo tego, że Dean lubi uwagę, nadal bardzo się męczy.

Irina powiedział, że w ramach przygotowań do fotografowania Dean ucieka się do właścicieli. Kiedy światło jest wprowadzane, macha ogonem, skacze i dosłownie pomyli się pod nogami – wie, że wkrótce będzie w obiektywie. Do fotografowania są przygotowane dokładnie: Dean, jako prawdziwa gwiazda, nawet ma własnego projektanta mody. Niektóre kostiumy dla niego są szyte na zamówienie.

Co dziwne, główną publicznością kanału Doxie Din – nie tylko jamnik – nie są Rosjanie.

«Stany Zjednoczone, Brazylia i Meksyk należą do krajów przyjmujących. Ta wielka trójka daje około 45% wyświetleń. Pozostałe kraje obejmują od 1,5 do 3 procent. Nasza publiczność jest rozsiewana na całym świecie, a w Rosji nie jesteśmy zbyt popularni.

Najświęcej oddani fani Deana mieszkają w Petersburgu. Irina powiedział, że kiedy chodzą po Piotra i Dziekana, widzowie kanału poprosić o wspólne zdjęcie:

«W Petersburgu kochają dacts, Dean jest tam, aby nadrobić zaległości.

Film jest wydany na kanale w każdą niedzielę o 16:30. Ostatni film był poświęcony «atak» amerykańskiej bazy wojskowej «Strefa 51». Jak wiecie, Facebook gromadzi uczestników, aby potwierdzić legendę o wizycie na Ziemi przez kosmitów. Ponad milion osób zapisało się już do ataku, który zaplanowano na 20 września.

I, oczywiście, Dean oprócz tego głośnego tematu nie pozostał. Film został nakręcony w regionie Rostów na strzelnicy.

«Lokalizacja w pobliżu Chaltyr. Wykopano tam kamieniołom i okazało się bardzo specyficzny kolor kamienia. Górna warstwa skały została usunięta, a teraz miejsce wygląda jak pustynia. Kręciliśmy już film o kowboju, a kiedy został opublikowany, subskrybenci w USA nie mogli uwierzyć, że został nakręcony gdzieś w Rosji. Myśleliśmy, że przyjedziemy do Teksasu», powiedział Ilya.

Bird jest przykro: co zrobić, jeśli widzisz wrona ze złamanym skrzydłem

Widzisz ptaka ze złamanym skrzydłem i chcesz pomóc? Często chorzy mieszkańcy odbierają pisklęta lub młode z litości. Z reguły ani ogrody zoologiczne, ani kliniki weterynaryjne nie przyjmują takich zwierząt. Nie każdy wie, że najlepsze motywy mogą przerodzić się w niepotrzebne kłopoty, a czasami – imponujące grzywny i odpowiedzialność karną. 161.RU zebrał trzy historie o tym, co najlepiej zrobić ze znalezionymi dzikimi zwierzętami.

Przygoda z sową

Patrząc przez okno jak zwykle rano, Tatiana znalazła sową na jej okapie. Kobieta była zaskoczona, ale zdecydowała, że wkrótce odejdzie. Jednak minęło pół dnia, a ptak pozostał na swoim miejscu prawie bez ruchu. Tatiana poczuła żal do sowy, otworzyła okno i wpuściła rzadkiego gościa do mieszkania. Odłożyła cały pokój, karmiła mięso i wyszła do życia. Okazało się, że skrzydła sowy zostały uszkodzone, więc nie mógł odlecieć, a aby rzucić żywą istotę w tarapaty Tatiana nie podniosła ręki. Zaczęli więc żyć: troje dzieci, sama Tanya, jej matka i sowa.

«Przyjaciele i koledzy nazwali mnie szalonym», mówi Tatiana. «Ale byli trochę zazdrośni: to była przygoda. Od sowy, oczywiście, były ciągłe kłopoty i wydatki: pokój jest w piórach, musiał czyścić kilka razy dziennie, plus – kupić mięso w dużych ilościach, aby nakarmić nowego członka rodziny.

Właściciel w ogóle nie chciał takiego zwierzaka, ale chory ptak odmówił i ogrodów zoologicznych i schronisk, i dać aba, której sowa Tatiana nie chciała. Sytuację pogorszył fakt, że pomieszczenie, w którym zwierzę zostało tymczasowo osiedlone, z dnia na dzień obiecał odwiedzić lokatorów.

Intruz musiał być pilnie przywiązany, ale Tatiana nie wiedziała, co zrobić z ptakiem. Wypadek pomógł: przyjaciele poradzili specjalistom, którzy zajmują się ptakami drapieżnymi. Obiecywali wyleczyć sową, a następnie uwolnili się do naturalnego środowiska, a Tanya zgodziła się.

«Szczerze mówiąc, nie potrzebowałem tych problemów za nic, ale on przyszedł do mnie i nie mogłem go zostawić, aby umrzeć na ulicy», wyznała kobieta. «I nie chciałem być brany przez nikogo, byłem gotów dać go kompetentnym ludziom, specjalistom. Nie możemy ich znaleźć i nie jest jasne, co zrobić w takiej sytuacji. Chcesz pomóc, a potem widzisz, i wyjdziesz winny.

Kruk Marta

Irina podniósł wrona podczas spaceru z przyjacielem w centrum miasta. Na początku dziewczyny chciały przejść obok, ale serce drżało: ptak przeciągnął skrzydło z dumnym, ale bardzo nieszczęśliwym wyglądem. Dziewczynom udało się zdobyć zaufanie ptaka nie od razu, ale w końcu chore zwierzę zostało oddane do ręki. Wrona, która okazała się dziewczyną, została ochrzczona Martą i wyjechała do tymczasowego pobytu w mieszkaniu dziewczyny Ira. W międzyczasie dziewczyny zaczęły dzwonić do ogrodów zoologicznych i klinik weterynaryjnych, aby znaleźć specjalistę gotowego im pomóc.

Było niewielu ornitologów w Rostowie, poszukiwania były trudne, ale zakończyły się sukcesem: w jednej z klinik weterynaryjnych Marte miał rentgen i ujawnił zamknięte złamanie skrzydła. Lekarze zakładali, że ktoś zastrzelił ptaka z pneumatyki i uszkodził staw.

Kruk musiał przejść operację. Dziewczyny zbierały za to pieniądze za pośrednictwem przyjaciół i znajomych za pośrednictwem portali społecznościowych, stamtąd dowiedziały się o schronisku dla ptaków w regionie Rostów. Właściciele schroniska zgodzili się zabrać ptaka na rehabilitację, ale ponieważ sami są zaangażowani w pomoc wolontariuszy, proszone o udział finansowy.

Marta miała szczęście: byli ludzie, którzy chcieli poświęcić na to czas i pieniądze.

» Gdybyśmy nie zgodzili się zabrać jej do sierocińca, przywiązalibyśmy się do przyjaciół: mam przyjaciół, którzy chcieliby mieć wronę w domu – mówi Irina. «Ale cieszę się, że Marta dostała się do specjalistów. Poprosiliśmy właściciela schroniska o nagranie filmu, aby zobaczyć, jak nasz ptak tam osiadł. Myślę, że jest najlepszym miejscem do pracy.

Czapla na torze

Aleksiej był w drodze do domu z Krasnodaru do Rostowa. Nagle na torze błysnęło coś białego. Potem znowu i znowu. Na poboczu drogi, minuta po minucie pojawiały się na jezdni, hobbled małą czapla. Oczywiście, coś było z nią nie tak, a ona mogła zginąć pod kołami samochodów. Aleksiej zatrzymał samochód, wysiadł, podniósł ptaka i zabrał go ze sobą. Nie było myśli o zabraniu zwierzęcia do prywatnego domu lub podaniu go komuś za nic. Chciałem znaleźć specjalistów-ornitologów, którzy mogliby udzielić wykwalifikowanej pomocy. Po przybyciu do ojczyzny Aleksiej zaczął dzwonić do ogrodów zoologicznych i schronisk. Na próżno – nikt nie chciał wziąć niewłasnego ptaka. W końcu, zdesperowany, aby znaleźć specjalistów, mężczyzna poprosił, aby zabrać swojego przyjaciela ubogiego człowieka. Miał działkę ze stawem, w którym czapla mogła mieszkać. Minęło kilka dni, i rzeczywiście – ptak zakorzenił się i opanował.

Właściciel sklepu zoologicznego na Kirovskiy wyszedł kot bez łapy i uczynił jej asystenta

W Rostowie właściciel sklepu zoologicznego w Kirowie ochłonął niepełnosprawnego kota. Wraz ze swoim stałym nabywcą kobieta chciała pomóc zwierzęciu, które złamało przednią łapę. Kończyny nie można było zachować, ale rudowłosy mruczenie znalazło dom i miłość.

«Rok temu miejscowa kobieta, moja kupca, zaczęła karmić tego kota w pobliżu kosza na śmieci. A w lutym zobaczyłem, że zwierzę ciągnie łapę i postanowiłem mu pomóc – powiedziała właścicielka sklepu Marina.

Zwierzę nie było w rękach. Dziewczyna Rostowa próbowała go złapać przez miesiąc. W końcu się udało. Kobieta zabrała go do kliniki. Kot miał złamaną łapę, a ona myślała, że lekarze po prostu ująli obsadę. Ale uraz był stary i zaniedbany, infekcja trwała, a łapa musiała zostać amputowana. Kot przebywał w klinice przez tydzień, a kiedy nadszedł czas, aby go odebrać, doniecka kobieta przywiozła kota do Mariny, ponieważ nie mogła go zabrać. Więc zwierzę osiedliło się w sklepie zoologicznym.

«Jak tylko go zobaczyłem, natychmiast zdecydowałem, że powinienem go nazwać Ericem. Wygląda jak Eric van Liir, profesor konserwatorium w Amsterdamie, który nauczał z moim synem. Również ten sam rudy z jasnymi oczami – mówi nowy właściciel kota z niepełnosprawnością.

Według Mariny, kot jest młody, ma tylko 4 lata. Jest niezależny i bardzo mobilny i nie można na początku powiedzieć, że brakuje jednej łapy. Jedyne problemy pojawiają się z równowagą. Ale oszukać czerwony mistrz żartownisia.

«On zawsze rozpięty sznurowadła. Zwiążą je, ale on znowu je uwalnia. Mówię wszystkim, aby przyszli w innych butach i sznurowadłach przywiązanych na ulicy – żartuje kobieta.

Wcześniej 161.RU opowiedział, jak świnia Asia podróżowała do Berberovki. U ludzi, którzy schronili zwierzę, zaczęła łamać wszystko i gryźć.

В Батайске воры рассчитались за срезанные розы

Bataichanka Victoria Ivut, która mieszka na ulicy fabryki, skarżyła się na portalach społecznościowych, że w jej ogrodzie chuliganów rozdarł róże. Kilka dni później kobieta znalazła w skrzynce pocztowej pieniądze na rozdarte kwiaty i list z romantyczną historią.

«Jak wielu, kwiaty są sadzone przed moim podwórku, które są okresowo wyciągane z korzenia i natychmiast wyrzucane! Dziś rano w mojej skrzynce odbiorczej znalazłem list, który byłem bardzo zaskoczony! Tak, są jeszcze przyzwoici ludzie w naszym mieście! Mam ogromny pozytyw i chcę się nim podzielić! Victoria napisała do grupy bataysk-gorod w mediach społecznościowych.

Właściciel kwiatów powiedział, że w liście nieznana dziewczyna poprosiła ją o przebaczenie za cięcie róż, podziękowała Wiktorii i zastosowała 200 rubli w ramach rekompensaty. Porywacz wyjaśniła, że sfotografowała róże Wiktorii i wysłała zdjęcie swojemu kochankowi, który mieszka na Syberii. Młody mężczyzna był tak zafascynowany kwiatami, że dziewczyna postanowiła «głupota», zerwała róże potajemnie i wysłała je do wybranej.

«Proszę mi wybaczyć za pożyczanie róż! Są piękne i mam nadzieję, że nie będziesz się obraził, aby zaakceptować tę niewielką kwotę w ramach rekompensaty za utracone piękno. To tylko, że mój młody człowiek jest daleko ode mnie, a zdjęcie róż zafascynował go. Teraz lecą na zimną Syberię.

Dziewczyna poprosiła właściciela róż, aby «ją zrozumiał i wybaczył», ponieważ «wszyscy byliśmy zakochani i robiliśmy głupie rzeczy».

Wcześniej 161.RU poinformował, że mieszkaniec regionu Rostów poszedł ukraść arbuzy i stracił samochód. Samochód został skradziony przez właściciela Bakhchi.

«Zaginiona mikrochrzta»: jak świnia Asia podróżowała przez Berberovkę

W nocy, w alei Kontaktu w rejonie podmiejskiego dworca autobusowego, mieszkaniec Rostowa zobaczył małą świnię. Zwierzę podbiegło do mężczyzny, myślało, że świnia zaginęła i zabrało się na jego podwórko. I poprosił brata, aby umieścić ogłoszenie o stracie w jednym z publicznych miasta w VKontakte.

«Myślę, że świnia była głodna, więc podszedłem do mojego brata na ulicy. Trochę odświeżona jabłkami, zaczęła zachowywać się agresywnie. Zaczęła się łamać i gryźć. Więc rano postanowiliśmy wpuścić ją z powrotem do alei» – powiedział 161.RU Alexander, autor postu.

Właścicielem mikrochlewni był Aleksander Sidenko, który mieszka na pobliskiej ulicy. Powiedział, że świnia nazywa się Azja, a ona uciekła z podwórka wieczorem, kiedy odjechał samochodem.

«Szukaliśmy jej o północy, ogłosiliśmy jej zaginięcie. I dziś rano dostałem telefon od ludzi i byli zadowoleni: nasza świnia została znaleziona. Teraz Asy jest w domu», powiedział.

Przez rok Asia dodała ponad 10 kilogramów i może teraz chronić gospodarzy przed obcymi

Pomimo ogromnego wyglądu, Asya ma niewielkie rozmiary – rozmiar mopsa lub spaniela. W ciągu 1,5 roku waży już około 15 kg. A kiedy po raz pierwszy została przywieziona do domu, była zdatna do dłoni.

Mamy dużo kotów w domu. A ja kiedyś zażartowałem: «Jeśli dostaniesz innego kota, będę miał świnię». A potem moja żona dała mi tę mini-świnię. Początkowo zwierzę było bardzo małe i spokojne. Poszła za mną wszędzie, zasnęła w moich ramionach. A teraz Asy przybrała na wadze jeszcze więcej, niż się spodziewaliśmy. I stała się bardziej agresywna. Jest małym niszczycielem. I stała się wrogo nastawiona do obcych. Bez żartów: Tyłek może podbiec i ugryźć. Jej zęby są dość ostre. Ale najczęściej nie gryzie i popycha nos, co jest również dość namacalne. Jesteśmy pewni, że jeśli nieznajomy wspięje się na podwórko, Asy nie pozwoli nam obrazić», powiedział Alexander 161.RU.

Każdy kocha koty: w rostowskim zoo tygrysica zaprzyjaźniła się z kotem. I to nie pierwszy raz

W rostowskim zoo tygrysica Uslada i kot Waska zaskoczyły pracowników niezwykłą przyjaźnią. Duzi i mali członkowie kociej rodziny komunikują się przez szybę obudowy. Kotik przychodzi do swojej dziewczyny każdego dnia, ociera się o ogrodzenie, a tygrysica jakby próbowała delikatnie pogłaskać łapę. W zoo korespondentom 161.RU powiedziano, że nie jest to pierwszy przypadek przyjaźni między kotami i dzikimi zwierzętami.

Rostowska Waska i stolica

Pracownicy zoo zaczęli zauważać czułość między tygrysicą Uslada a miejscowym kotem Vaską na początku stycznia 2020 roku. Kot wędrował po obudowie, «zbudował oczy» młodej tygrysicy, a ona nie mogła się oprzeć. Teraz zwierzęta komunikują się przez szybę: kot wbija nos w twarz tygrysicy, Uslada próbuje polizać Wazę i «poklepać» łapę. Zoo twierdzi, że zainteresowanie jedzeniem drapieżnika nie jest takie.

– Uslada została przywieziona do naszego zoo z Moskwy około rok temu – w parze z tygrysem Ustin. Początkowo zoologowie skarżyli się na niesamowity charakter zwierzęcia: tygrysica nie pozwoliła nikomu na siebie, nie wspominając o tym, aby pokazać się w wolierze. Ale kot Vasyi uwiódł ją i zaczęła częściej wychodzić «w świetle». Zobaczmy, jak te relacje się rozwinie» – powiedział dyrektor rostowskiego zoo Aleksandr Jadobin.

Młoda tygrysica z Moskwy nie ma nawet trzech lat. W tym roku on i 8-letni tygrys Usin dopiero się zapoznają: pomieszczenia dla zwierząt będą rozmieszczone w taki sposób, aby poruszały się w kółko i mogły wchodzić na terytorium siebie nawzajem – aby przyzwyczaić się do zapachów przyszłego partnera. W międzyczasie, jak żartował w zoo, zamiast Ustin Uslad spotkał swoją «sondę» – kota.

Los tygrysa Ustin przez długi czas martwił mieszkańców całego kraju. Pojawił się w rostowskim zoo w 2015 roku i jest to prawdopodobnie najbardziej znany tygrys w Rosji. W 2012 roku wraz z czterema innymi tygrysami znaleziono w tajdze Amur. Dzieci były bardzo wyczerpane – ich matka została zabita przez kłusowników. Tygrysy wyszły ludzi, a następnie prezydent Rosji Władimir Putin osobiście wypuścił je na wolność. Na szyi zwierząt wstępnie umieścić na czujniki, które wykazały ich lokalizację i stan zdrowia.

Trzy z tych tygrysów zakorzeniły się na wolności, dwa nie chciały polować w tajdze. Ustin zaczął atakować pobliskie wioski, ale nie został odrzucony przez lokalnych mieszkańców. Następnie przepłynął rzekę Amur i udał się do Chin. W Chinach tygrys zaczął handlować tym samym. Chińscy rolnicy rozpoczęli polowanie na niego. Sprytna bestia oceniła sytuację, znów popłynął i wróciła do Rosji. I znowu zaczął atakować wioski. Pewnego dnia wpadł w pułapkę, gdzie doznał poważnych obrażeń: jego łapy były rozdarte. Nie mógł już żyć w naturze. Aby uratować życie rzadkiego zwierzęcia zarezerwowanego na czerwono, został złapany i wysłany do zoo w Rostowie.

«Ustin jest młody i nie ma powiązań DNA z innymi ogrodami zoologicznych, ponieważ żył na wolności. Wszystkie jego instynkty są zachowane. «Dziewczyna» została wysłana do niego odpowiednie. Mamy więc nadzieję, że dwa tak charyzmatyczne tygrysy dadzą silne potomstwo, a dzięki temu będzie można zachować populację rezerwową tygrysów Amur w ogrodach zoologicznych – wyjaśnia Aleksander Jadobin.

Instynkty i miłość

– Koty zawsze mieszkały w rostowskim zoo – kocięta są poddwajane przez mieszkańców lokalnych domów, koty zoo dają potomstwo. Więc to już, można powiedzieć, tradycja. W historii zoo odnotowano już kilka przypadków przyjaźni między kotami i dzikimi zwierzętami – mówi dyrektor zoo w Rostowie Aleksandra Jadobina.

Wszystko zaczęło się od nienazwanego szarego kota, który wybrał tygrysa Amurlinars jako swojego patrona. Miała pukanie, aby przebrnąć prosto do klatki do drapieżnika, który jej nie dotknął. Pracownicy zoo często widzieli ją śpiącą obok tygrysa, a kiedy dano mu jedzenie, pozwolił swojej dziewczynie odgryźć pierwszy kawałek. Kiedy Linars został wysłany do Baku w ramach międzynarodowego programu hodowlanego tygrysów amurskich, kot musiał zostać zabrany ze sobą. Dokumenty celne stwierdził: «Kot jest niezauczony, cena wynosi jeden dolar.»

Inny kot mieszkał w woliezarce z kangurem Terentia. Zwierzęta zasnęły w uścisku. Często kot towarzyszył jej przyjaciel na spacerach i nie pozwolił, aby kobiety kangury do niego.

Biały nosorożec Barman przyjaźnił się z kotem Timą w zoo w Rostowie. Dwutonowy olbrzym pozwolił swojej dziewczynie chodzić po plecach. W tym samym czasie, jeśli miał zamiar wstać lub zmienić stanowisko, zrobił to ostrożnie, aby nie zaszkodzić swojej pasji.

Prostokątny Rottweiler i nieuchwytny husky: kto mieszka w schroniskach dla psów Rostów

W Rostowie i regionie istnieje ponad 15 organizacji, które pomagają bezdomnym zwierzętom. Korespondenci 161.RU udali się do schronisk w Rostowie i dowiedzieli się, że wśród «gości» często znajdują się również zwierzęta rasowe mestizo. Zookeepers powiedzieć, że czasami jest możliwe, aby określić przybliżoną przynależność do rasy, jego fenotyp, czyli cechy wskazujące na konkretną rasę.

Opowiadamy historie siedmiu samotnych psów, które pomimo hodowli, nie były nikomu potrzebne.

Maya jest jedynym psem w centrum sterylizacji «Dog Patrol», który jest wyjęty tylko na smyczy. Pięć razy wybiegła z centrum. Zookeepers powiedzieć, że jest ona stale napędzany na wolności przez jej pokrewieństwo z husky. Dzięki niemu trzyma z przerażeniem wszystkie bażanty w okolicy – pędzi za nimi w pościgu na pierwszym spotkaniu.

«Jakoś udało nam się odnaleźć jej rodzinę, ale coś nie wyszło. Myślę, że znowu uciekła. Następnie została znaleziona na rynku centralnym. Gdy Maya uciekała przed nami, zookeepers wiedzieli, że już poznają ją na ulicach za każdym razem, gdy uciekała. Zadzwonili i powiedzieli: «Chodź, maya twoja siedzi tutaj», powiedział Dog Patrol.

Maya jest nie tylko nadpobudliwa, ale także bardzo przyjazna – na pierwszym spotkaniu z reporterami 161.RU rzuciła się przytulić. Znalezienie jej nowego właściciela nie jest łatwe, biorąc pod uwagę jej ciągłe pragnienie ucieczki gdzieś.

Snow Maiden jest związana z Labradorami nie tylko wyglądem, ale także inteligencją. Sprytny pies w «Dog Patrol», wie nawet, co jest nieznane niektórym mieszkańcom Rostowa – że «zebra» powinna iść na zielone światło.

«Można powiedzieć, że sama znalazła patrol – była dosłownie przed nami z ogromnym tłumem «adorów» – śledziło ją 12 samców» – mówią zookeepers.

Śnieżna dziewica pieszczotliwie traktuje ludzi, a z psami jest utrzymywana na pewnym siebie i niezależna. Uważa się, że labradory nie są agresywne, ale Snow Maiden z łatwością broni swojego statusu w pakiecie – nawet przed wiewiórkami Alabaya.

Pomimo swojej wielkości, Wiewiórka nie powinna być uważana za dużą, mówią zookeepers. W porównaniu do innych Alabayas, jest dość mały. Niemniej jednak jego wielkość przeraziła mieszkańców jednego z miejskich SNT, gdzie przetoczyła się bez gospodarza.

«Mieszkańcy wioski grozili, że ją zastrzelą, ale po prostu jej nie znali. Strach ma wielkie oczy. W rzeczywistości Wiewiórka jest bardzo czuła, – mówią o niej w «Dog Patrol».

Pepa wygląda jak sharpei. Podobnie jak Maya, często uciekała przed Patrolem. Ale jeśli Maya musiała patrzeć, Pepa zawsze wracała sama. Jej odejścia już zaczęły być nazywane nie «ucieczkami», ale pójściem na spacer.

«Jej właściciel wyrzucił ją ze szczeniąt. Przez pewien czas Pepa mieszkała w jednej z miejskich szkół, ale przyszło rozkaz – otruć wszystkich. Musiałem ratować , mówią wolontariusze.

Pepa jest dobry w kontakcie z ludźmi, ale utrzymuje dystans z innymi zwierzętami. Uwielbia odkrywać okolicę, chodzić. Wolontariusze żartują, że z natury jest prawdziwym filozofem. Idąc na spacer, Pepa nie biegnie do «cześć» z innymi psami, i odchodzi od ludzi i psów. Myślę, że myśli.

Według kustosza schroniska «Dobrosphere» Larissy Dudarenock, Jack to kolejny «cud» hodowli Rostowa. Właściciel odmówił tego mestizo husky, gdy dowiedziała się, że husky kupiła nie był husky w ogóle.

«Kiedy go zabrałem, był dorosły, mieszkał tam przez cztery lata. Był trzymany na smyczy, na podwórku i mógł chodzić tylko raz na pięć lat. I Jack, nawet połowa, ale nadal husky – musi chodzić często. Dlatego ciągle prosił o spacer, głośno szczekał i nie został wyjęty. Sąsiedzi gospodyni grozili więc, że go otrują – mówi Dudarenok.

Przez sześć miesięcy kochanka Jacka przekonała Larissę, aby zabrała jej psa. W końcu się zgodziła. Według niej, Jack uwielbia chodzić. Początkowo mestizo nie dogadywał się dobrze z innymi psami, ponieważ przez całe życie mieszkał sam. Ale stopniowo przyzwyczaiłem się do tego.

Przystojny mężczyzna został uratowany z krematorium Czerniewskiego. Według zookeepers, biorą złapanych psów «do zniszczenia.» Mestizo jest to, czy Doberman, lub Rottweiler, wyróżnia się życzliwością – zarówno dla ludzi, jak i dla innych właścicieli.

«Trudno powiedzieć, kto jest bliżej przystojnego mężczyzny.» Ale to, że jest typem myśliwego, jest pewne. Piękne lubi biegać, szukać czegoś, kogoś gonić – mówi Dudarenok.

Przystojny jest bardzo nawet dla innych psów. Czasami potrafi tryskać, ale tylko po to, by bronić swojego miejsca w paczce.